Kalendarium

medytacja
 
Rzecz w tym, że nawet duchowa praktyka (której tak bardzo "potrzebujemy" w świecie skorumpowanym przez materialny konsumpcjonizm) może stać się zasłoną dla naszego naturalnego stanu. Jakby nie można było wyjść dalej poza to pole mentalne, albo ciało fizyczne czy emocje, dopóki jest ta zasłona.
 

Jedynym skutecznym lekarstwem jest świadomość, ale czym ona jest tak naprawdę? Jak ją uzyskać? W Tybecie opisują 80tys rodzajów świadomości jakie przechodzimy w ciągu jednego dnia. Samo to słowo "świadomość" posiada conajmniej sto rozróżniających odpowiednikóww świecie medytujących himalajskich mistrzów. Intelektualne zbliżenie też niewiele nam pomoże, bo tutaj potrzeba nam obudzić intuicję i wewnętrzną wiedzę i zanurzyć się w swojej duszy, pozwolić jej spenetrować wszystko co ziemskie.

 

Stara osobowość, starego paradygmatu będąca konglomeratem nabytych cech środowiskowych (nabyte informacje, edukacja, spuścizna pokoleniowo-kulturowa, czy karma) bywają najczęściej bardzo zamknięte, dla tego wszelkie praktyki duchowe mogą pozostawać tylko w tych zamkniętych ramach, mogą nie dopuścić prawdziwej świadomości, bo to oznaczałoby zmianę, na którą w taki dany sposób zaprojektowana osobowość nie może sobie pozwolić, bo to oznaczałoby jej rozpad. W ten sposób powstają nasze własne więzienia. I niczego tutaj nie wymusimy, bo wszelka próba jest już tym zamknięciem scharakteryzowana.

 

A zatem jak wyjść z więzienia? istnieją pewne słowa klucze, ale ich wartość leży w tym krajobrazie poza słowem, dlatego każdy sam może zobaczyć czy to jest klucz właśnie dla niego.

 

Otwarciem mojego umysłu jest "Cisza w ciszy" - która nie oznacza tylko "niemówienia", cisza tutaj oznacza, że uspokojony umysł  dostraja wszystkie ciała do zaistnienia tej jakości. Do przyjęcia tej świadomości lub jej rozpoznania. Wszechświat cały czas spełnia nasze pragnienia (jeśli się z tym nie zgadzasz, lub wręcz czujesz frustrację czytając te słowa, to może jest jak w tej internetowej powiastce: Jedzie mężczyzna w tramwaju i myśli: — Żonazołza. Przyjaciele — oszuści. Szef — idiota. Praca — beznadziejna. Życie do kitu... Anioł Stróż stoi za jego plecami i zapisując to wszystko, myśli: — Ale dziwne życzenia i to codziennie, ale cóż mogę zrobić, muszę je spełniać...

 

Wszechświat codziennie wsłuchuje się w Ciebie i spełnia...

 

A zatem dzisiaj usiądź w ciszy. Wsłuchaj się w oddech. Podłącz ziemię do nieba, a niebo do ziemi. Niech się wyłoni, ta najpiękniejsza manifestacja Ciebie...

 

Dzisiaj kiedy tak właśnie usiadłam w sobie, przyszła inspiracja, taka intuicyjna... żeby odkrywać więcej słodyczy życia... Wczoraj zamieszkałam w ashramie, gdzie współistnieją różne społeczności, moje mieszkanie znajduje się jak po tej medytacji wyszło na jaw, w miejscu, które się nazywa: Słodycz, widoki z tarasu są tutaj bajkowe...

 

Issa 28.02.2018

 

terminy warsztatów: http://transcendental-art.com/pl/terminy