Kalendarium

Konkurs

 

KONKURS: W KTÓRYM WYGRANĄ JEST WEJŚCIE NA WYBRANY TERMIN

Warsztatów Sztuki Transcendentalnej

 

(aby wziąć udział w losowaniu, trzeba udostępnić na swojej tablicy wydarzenie ze wszystkimi terminami ORAZ TYM LINKIEM opisanym jak poniżej, a także napisać, dlaczego ważne w życiu jest słuchać intuicji).

 

Można udostępniać kilkakrotnie, wówczas szansę na wygraną się zwiększą...

 

Zapisy i myśli potraktujcie to jako pogłębianie wewnętrznej refleksji...

 

„Malarz ma wszechświat w swoich dłoniach”...

 

Terminy I-II poziom oraz Kurs Mistrzowski:

 

 

 Wprowadzenie do medytacji Naturalnego Stanu.
Techniki rozwijające kreatywną/twórczą percepcję.
Malarstwo Intuicyjne jako podróż do skarbnicy swojego wnętrza.
Przebudzenie Wewnętrznego Artysty - Poznanie Procesu Tworzenia
Techniki Relaksacyjne: ciało ruch taniec głos

✅ Ciało, oddech, ruch - ćwiczenia otwierające świadomość

 

Ty Jesteś Arcydziełem Swojego Życia

I oraz II poziom oraz

szczególnie zapraszamy na Kurs Mistrzowski, który otwiera

Moc Jedności ze Stwórcą poza narzuconymi ograniczeniami:

 

Konkretne i praktyczne narzędzia do nawigowania w swoim życiu do spełnienia

 

(...) Ciemność jest szczodra, jest cierpliwa i zawsze zwycięża.
Lecz w samym sercu jej siły leży także jej słabość.
Wystarczy jedna, jedyna świeca, by jej płomień rozproszył ciemność.
Miłość jest czymś więcej niż świecą.
Miłość potrafi zapalać gwiazdy (...)

 

❇️ Zgłoszenia i rezerwacje: akademiaduszy@gmail.com

http://transcendental-art.com/pl/terminy

 

Wygraną jest uczestnictwo w jednym dniu warsztatowym o wartości 190pln ZA TYLKO 1PLN

Gdyby warsztat z powodu siły wyższej miał się nie odbyć, kupon nie przepadnie, wówczas zapraszamy na spotkanie online.

 

KONKURS TRWA DO 7 WRZEŚNIA 2018.

W KONKURSIE MOGĄ WZIĄĆ UDZIAŁ TYLKO OSOBY, KTÓRE NIGDY NIE BYŁY NA WARSZTATACH TRANSCENDENTAL ART.

 

 OTO KOMENTARZ KAMILA, KTÓRY CIESZYŁ SIĘ WYGRANĄ W PIERWSZEJ WDYCJI KONKURSU:

 

Ja już po warsztatach ze Sztuki Transcendentalnej Esencji Serca. Podzielę się teraz swoimi doświadczeniami. Sądzę, że może się to komuś przydać, a osobom myślącym nad warsztatami pomoże przy podjęciu decyzji.  Zapraszam

Pod tekstem mój obraz namalowany pierwszego dnia. Zrobiłem dziś zdjęcie aparatem z telefonu i nie widać wszystkiego tak dokładnie, ale nawet zdjęcie z takiego telefonu potrafi ukazać coś jeszcze innego w takim dziele...

Nie byłem jeszcze na takich warsztatach. Przyciągnęło mnie malarstwo i w ogóle sztuka, a treści na stronie przemawiały do moich doświadczeń. Mam już pewne doświadczenie w wybieraniu i pomyślałem, że to może mi się przydać. Wziąłem udział w konkursie i wygrałem wejście na jeden dzień. Byłem ciekawy i chciałem zobaczyć jak to jest, jednocześnie wiedząc, że jest to coś, co lubiłem będąc młodszym. Chodziło to za mną już długo i co jakiś czas się odzywało (malarstwo). Chciałem teraz podzielić się wrażeniami które mam z tego jednego dnia. 


Tak więc, najbardziej z tego wszystkiego podobało mi się to, że mogłem coś namalować bez żadnych ustaleń. Po prostu. I nie musiałem się śpieszyć. Mogłem skupić się na sobie i na swoich potrzebach i na tym jak ja chcę poznawać coś. Jak ja chcę rysować, czym dla mnie jest rysowanie. Czym dla mnie w ogóle jest sam pędzel, czym są dłonie, czym jest ruch, czym jest w ogóle intencja by ten ruch sprawić. Czasem trzeba trochę czasu żeby oswoić pewne rzeczy. Na warsztatach można ten czas skrócić kilkukrotnie jak nie nawet kilkanaście, kilkadziesiąt razy bardziej. Dzieje się tak dlatego, że ten warsztat jest punktem przez który może przejawiać się coś, co chce przedostać się do świadomości ludzkiej. Świadomość ta jest obecna już od bardzo dawna i tylko nazwijmy to, na bieżąco się aktualizuje. Jest to niezwykłe ułatwienie dla wielu chcących zyskać nowe umiejętności, ponieważ w pewnym sensie, w zgodzie z rozwojem ziemi, kolejne takie spotkania w polu świadomości są coraz bardziej owocne. To trochę jak spotkać mistrza, który sam generuje dla nas to co najlepsze, pod warunkiem oczywiście, że sami się na to godzimy. 


Czuję tutaj aby napisać więcej dlatego też moja recenzja będzie dłuższa niż przewidywałem na początku. Jest to część mojej pracy, w której integruje ze sobą pewne rzeczy, a dla wielu może być to wartościowa nauka. 

 

Tak naprawdę źródło wszystkiego jest w tej Świadomości. Oznacza to, że wszelkie procesy twórcze zawsze się w niej zawierają i dopiero później są "kanałowane" przez nas. Umiejętność kanałowania jest czasem nazywana inspiracją. Tutaj możemy zaznaczyć, że to kanałowanie nie musi oznaczać, że ściągamy coś z zewnątrz. TO dlatego, że wszelkie zewnętrzne środowisko jest wyrazem pola naszego Serca już Teraz. To oznacza, że to jedno wielkie pole świadomości cały czas jest z nami. My po prostu potrzebujemy dobrej anteny żeby coś z tego dla siebie odebrać  Tą anteną jest nasze Serce. Tak samo półkule mózgowe. Z tego co zaczynam rozumieć, to bycie w Sercu w pewien sposób wprowadza równowagę danej intencji, którą później mogą odebrać obie półkule mózgowe i co może mieć przełożenie na jakiś akt twórczy (bo ma na pewno na percepcję i odbiór rzeczywistości). Oczywiście proces jest głębszy ale w moim odczuciu te rzeczy na ten moment warto zaznaczyć. 


Można tak samo rysować bez intencji, takie rysowanie ale poprzez czucie i poddanie doprowadza do bardzo ciekawych efektów. Ja malowałem w pewnym momencie w ogóle nie spodziewając się co za chwilę zrobię, i samo malowanie przerastało moje pojęcie. Samo działanie pędzla było inne, tak jakby tym pędzlem sterowała jakaś wyższa siła. I tak też było, choć w moim przypadku jest już ona rozpoznana i mam do niej żywy dostęp w każdej chwili. TO najcenniejszy z darów, gdy już ma się taką rękę to tylko teraz pozwolić jej tworzyć. 

 

Nauczyłem się poprzez to świadomie tworzyć i wiem już, że do wszystkich kredek mam cały czas dostęp. Każda z nich występuje w przestrzeni i do każdej mogę się podłączyć, bo jednakowo są one mną i mam je w sobie. Dlatego mogę tworzyć poruszając rzeczywistość. WIem już też, ze wszystko już jest i tak naprawdę od nas zależy czy po to sięgniemy. Możliwości już są. TO tak jakby (przykładowo) w powietrzu wisiała jakaś książką, która może zostać napisana właśnie przez CIebie, wszystkie informacje już tam są i czekają aż się po nie zgłosisz, jak nie TY to i tak to ktoś zrobi. 

 

Swoją drogą, bardzo ładna ulica i dom. Dobrze się tam czułem i do tego cały czas ładnie pachniało, to chyba jakieś olejki Ewy  Towarzystwo nauczycielki bardzo mi pomogło ponieważ jak to zdążyłem już zauważyć, w jej rzeczywistości my już ten potencjał mamy, dlatego możliwość obserwowania nas pozwalała mi odkrywać więcej i dodawała mi wiary we własne możliwości. Tego potrzebowałem. Klimat warsztatów świetny, jeśli ktoś w danym momencie zauważy, że pojawia się jakaś emocja, problem to może o tym powiedzieć. Ewa ma dostęp do tej przestrzeni z której spływają informacje dlatego prędzej czy później odpowiedzi są dla nas przygotowane. Sami dajemy sobie możliwość znaleźć na nie odpowiedź. Jest to warsztat który uczy jak odkryć dostęp do tej przestrzeni i umieć ją rozsiewać dalej tworząc swoje życie. Przedłużeniem pędzla jest całe ciało. Pędzel działa jak magiczne narzędzie. Można nim zaklinać rzeczywistość, powodować zmiany. Może służyć jako lupa, może służyć jako wskaźnik, może być jak wyczulony nerw. Może dawać życie. Częścią warsztatu była ciekawa medytacja ze światłem, która pozwoliła mi rozluźnić się bardziej niż dotychczas, bardziej niż myślałem, że mogę. Zaskoczyło mnie to trochę. Już zaraz po warsztacie coś się zmieniło bo uległ zmianie mój cały dzień i spotkałem całkiem inne osoby, których nie spotkałbym w inny sposób. 


A namalowany obraz.... jest niepodważalny. On już się ZADZIAŁ. Jest jak źródło wskazówek bez końca, jest jak sama czysta świadomość i moc. 


Bardzo ważna w tym wszystkim jest kreatywność, bo jeśli ktoś potrafi wpadać na różne ciekawe pomysły to również będzie w stanie myśleć nieszablonowo, a to właśnie wtedy zaczyna się odkrywać piękno i możliwości. Trzeba nauczyć się zdzierać formę do której się już przyzwyczailiśmy. Pod każdą formą kryją się atomy nieskończoności, które mogą na nowo zostać poddane kształtowi poprzez twórcę. Twórca ma cały świat przed sobą otworem. Mało tego, jeszcze może podpisywać się swoim imieniem i nazwiskiem! Bardzo dziękuję za warsztaty Ewo i dużo Miłości dla Ciebie i wszelkich działających asystentów w przestrzeni.  Dziękuję. Po tym wszystkim mogę powiedzieć, że cieszę się, że się zgodziłem na to, co dostałem. Czas abym wprowadził to w życie tak jak potrafię najlepiej.